- Ba, ale gdyby ten diabeł spychowski wyżył i odzyskał wolność...
A Zygfryd począł patrzeć posępnie przed siebie, następnie zaś odpowiedział z wolna i dobitnie:
- Choćby odzyskał wolność, nigdy on nie wypowie jednego słowa skargi na Zakon.
Po czym jął jeszcze nauczać Rotgiera, co ma mówić i czego żądać na mazowieckim dworze.