Ciekawostki:
fiat części kraków- kliknij i przekanaj się sam jak pracują prawdziwi fachowcy.
Profesjonalny kurs nurkowania warszawa. Zapraszamy do skorzystania z naszych usług.

       

-Co będę mógł, zostawię.
-Z posażnych?
-Jak to?
-To się znaczy z billewiczowskich, które w posagu z góry sam sobie wypłaciłeś.
-Żebyś mógł jako politycznie skręcić łeb temu miecznikowi, dobrze by było, bo to się lekko mówi, a szlachcic skrypt ma.
-Postaram się. Jeno w tym rzecz, czy skryptu gdzie nie wysłał, albo czy go dziewka w koszulę nie zaszyła. Wasza książęca mość nie życzyłbyś sobie sprawdzić?...
-Przyjdzie do tego, ale teraz muszę jechać i przy tym sił mnie ta przeklęta febris całkiem zbawiła.
-Zazdrość mi, wasza książęca mość, że w Taurogach zostaję.
-Jakąś masz dziwną ochotę. Tylko... Czybyś ty czasem?... Hakami kazałbym cię rozerwać... Czemu to tak tej funkcji się napierasz?
-Bo się chcę żenić.
-Z kim? - spytał książę siadając na łóżku.
-Z panną Borzobohatą-Krasieńską.
-To jest dobra myśl, to jest przednia myśl! - rzekł po chwili milczenia Bogusław. -Słyszałem o jakimś zapisie...
-Tak jest, po panu Longinie Podbipięcie. Wasza książęca mość wiesz, jaki to możny ród, a onego Longina majętności w kilku powiatach leżą. Wprawdzie jedne z nich jakieś tam dziewiąte wody po kisielu zagarnęły, w drugich moskiewskie wojska stoją. Będzie procesów, bitek i zwad, i zajazdów bez liku, ale ja dam sobie rady i jednego wyczółka nikomu nie ustąpię. Przy tym dziewka okrutnie mi się nadała, bo gładka i wabna. Jużem to zauważył zaraz po tym, kiedyśmy ją to zabrali, że udawała strach, a okiem ku mnie strzygła. Niech jeno tu jako komendant zostanę, z samego próżniactwa zaczną się amory...