- Z wykupem - odpowiedział z wolna Jurand.
- Z wykupem za Bergowa?
- Za Bergowa...
- Jak to za Bergowa? co wam jest?
- Nic...
Lecz w głosie jego było coś tak niezwykłego i jakby zniedołężniałego, że tamtych obu chwyciła nagła trwoga, zwłaszcza że przy tym Jurand mówił o wykupie, nie o zamianie Bergowa na Danusię.
- Na miły Bóg! - zawołał Zbyszko - gdzie Danuśka?
- Nie masz jej u Krzyżaków, nie! - odpowiedział sennym głosem Jurand.
I nagle zwalił się jak martwy z ławy na podłogę.


NR: WQQZQKM WQJQXQM WQJPBXM WQXKYKM WQXGZYM